Solarium w słoneczny dzień
Każdy ma swojego “miszczunia” kamery trafił się i mi.

Niezbędny zestaw młodego terrorysty umieszczony w gustownym chlebaczku..

Jasny pokój, okno w dachu tuż nad “modelami” solarium obowiązkowe. Zapytałem czy koniecznie musi świecić tą latarką? Zgasił na sekundę, zapalił mówiąc że jest konieczne.. Chyba chodziło mu o te malownicze cienie na ścianach, twarzach…

Z zegarkiem w ręku 8minut pasjonującego ujęcia zasłuchanych młodych. Zdecydowanie byli za bladzi – solarium jak znalazł

Po 10ciu minutach mój idol nieco się przesunął, młodzi byli nierówno opaleni..

Nie wpadł na to żeby sobie usiąść, przecież wtedy ujęcie byłoby jeszcze bardziej oryginalne..
-
28 lip 2009 o 6:36
wasze ciagle czepianie o lampki zaczyna byc juz nudne.
Ja sie bardzi ciesze ze macie wysokie ISO,
ale ja pamietam czasy gdy dla was puszka to byla mleka skondensowanego a iso 400 to bylo maks co sie zabieralo do kosciola(owszem byly wyzsze ale nie kazdej parze musialo sie podobac ziarno na takiej kliszy)
I BRALO SIE LAMPE BLYSKOWA. Oczywiscie szanowne grono fotopstrykow uwaza le blysk jest pase. Wezcie kiedys kamere(najlepiej Sony 2100 bo najczesciej uzywaja jej prezentowani na tej stronie “kameruni”) i zobaczcie co sie dzieje na wyskoim podbiciu sygnalu. Dla mnie sam fakt istnienia tej strony swiadczy o WASZYM braku profesjonalizmu. Znam takich fotografów z Lublina ktorzy nie zrdzeda ze im sie kamerzysta wtrynia tylko robia zdjecia. Nas tez wynajmuje PM. I niezaleznie od tego czy nam ktos przeszkadza czy nie wykonujemy nasz prace jak najlepsiej, bo liczy sie efekt koncowy, a jesli takowy sparawia ze PM jest zachwycona to cel osagniety.Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
28 lip 2009 o 12:40
Podobnie można powiedzieć o fotagrafie bez umiaru błyskającym fleszem z częstotliwością 10 błysków na minute. Ale to przecież jest OK. Nie ważne że młodzi po serii błysków w twarz maja świeczki w oczach.
Zastanawiam się gościu co chciałeś osiągnąć umieszczając tutaj to debilne zdjęcie akumulatora w torbie? Chyba upokorzyłeś innych zawodowych fotografów swoim dyletanctwem i brakiem elementarnej wiedzy, bo jak dla mnie lepszy kamerzysta z aku w tobie i nakamerową lampką niż taki co stawia halogenowe 2000W na sali tanecznej.
Pozdrowienia dla zawodowych fotografów!Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
28 lip 2009 o 14:51
w tym przedstawionym prypadku lampka na kamerze jest zbedna ale widocznie ten kamerun tak sie przeja swoja rola i tym ze ma w pelni naladowany akumulator kwasowy w torbie ze zapomnial wylaczyc swiatla. Moze w jego przypadku prowadzenie kamery jest rownoznacze z prowadzeniem samochodu i przez caly rok nalezy jezdzic (kamerowac) z wlaczonym swiatlem
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
29 lip 2009 o 14:44
Profesjonalni fotografowie nie błyskają fleszem.
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
29 lip 2009 o 18:52
Generalnie ta lampa jest nie za bardzo mu potrzebna bo kościół jak widać jest dosyć jasny.może zapomniał wyłączyć.
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
31 lip 2009 o 9:00
Poczytalem troche te Wasze niby profesional wpisy i to forum takie maloletnie chyba jest. Wyobrazcie sobie ze jeden z najlepszych fotografow z malopolski lazi wlasnie z taka torba i ma na aparacie Canon 5d MKII solarium z zarowka 50W, mnie wykorzystywal gdy podchodzilem ze swiatlem zeby sobie pstryknac fotke. Trzeba umiec zastosowac swiatlo a nie iso 12 000 na ktorym potem jest czarowanie w lightroomie zeby zdjecie wyszlo niby artystyczne. Mialem taki przypadek gdzie mlodzi oswiadczyli ze gdyby nie film to tak naprawde nigdy by nie wiedzieli ze zdjec iso 6400 i wiecej jaki mieli kolor sukni albo kamizelki. Wszystko zalne ze soba. Jaki sens ma slowo “foto grafia” w ktorym nie ma foto?
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
31 lip 2009 o 12:19
Stefan..Młody jestes i glupi.
Widac ze o kliszy to Ci rodzice opowiadali, pojdz czlowieku na jakis kurs, to Cie naucza ze JAK uzywac lampy blyskowej, co to jest Stofen itd.
To ze NIE UMIESZ uzywac blysku nie znaczy ze pro nie uzywaja. W studiu tez nie uzywasz? Iso 25600 i dawaj? a moze cie zwyczajnie nie stac na 430stke chociaz?
Taki tekst swiadczy o posiadaniu Canona 1000/Nikona 40 i totalnym braku warsztatu.Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
2 sie 2009 o 23:46
stefan
29 lip 2009 o 14:44
Profesjonalni fotografowie nie błyskają fleszem.człowieku co za brednie piszesz, miałem okazję poznać miszczów fotografii ślubnej którzy w swoich krajach czepią porządną kasę za śluby i błyskają fleszami, świecą lampkami i robią niesamowitą robotę
ZAWODOWY FOTOGRAF WIE JAK KORZYSAĆZE ŚWIATŁAMa rację / Nie ma racji:
0
0 -
6 sie 2009 o 15:00
niestety ale światło przy filmowaniu w hd jest wręcz wymagane a przedstawiona sala WCALE nie jest jasna o czym swiądczą przepalone włosy pana młodego na ostatnim zdjęciu, kościół musiał być ciemny a zdjecie po prostu zostało zrobione na dużym podbiciu, gdyby sala była jasna to by nie było widać takich kontrastów i punktowych przepaleń, nawet operator-amator widzi kiedy trzeba włączyć oświetlenie, chociaż niestety większość operatorów nie potrafi odpowiednio dobrać temperatury światła co jest zupełnie innym problemem
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
11 lis 2009 o 11:06
Profesjonalny fotopstryk nie powinien komentować operatora filmującego cień w wyniku włączonej lampy przy kamerze (fotka 2), gdyż dopiero wtedy w kadrze cienia tego nie ma. Logika odstępu lampy od obiektywu panowie fotopstrykowie, spieprzona jest tu niestety fotka fotografika haha
Ma rację / Nie ma racji:
1
0
Subskrypcja RSS