Archiwa

sie
31

Kaznodzieja – profesjonalista.

Mam ostatnio pecha do kamerzystów. W ostatnią sobotę miałem okazję współpracować z facetem, który z profesjonalizmem miał tyle wspólnego co ja z celibatem. Zresztą zdjęcia mówią same za siebie:

kamerun

kamerun

ale to jeszcze nic. Najbardziej profesjonalne były statywy Pana Kameruna. Powieszone w ten sposób halogeny dyndały na wysokości głów, albo jak kto większy to na wysokości klatki piersiowej. Nie muszę tłumaczyć jakie piękne były cienie na ścianach, zważywszy, że takich instalacji było trzy. Próbowałem porozmawiać z nim na temat ustawienia tych świateł, ale stwierdził “mi to nie przeszkadza” i dziwił się bardzo, że proszę go o wyłaczanie tych jupiterów jak nie filmuje. Tym bardziej, że DJ miał dużo fajnych, kolorowych światełek, które zupełnie gineły przy “kinkietach” Pana Kamerzysty.


  • Share/Bookmark
sie
30

W dobrym stylu c.d.

Też miałem okazję … ;-)

Kamerun

Ewidentnie nie zwracał uwagi na fotografa podczas ślubu,

  • Share/Bookmark
sie
30

Ich miny – bezcenne…

W przerwie obróbkowej opiszę ciekawy przypadek.

Stoję sobie w przedsionku kościoła i czekam z moją parą młodych na ich kolej. Poprzedni ślub się kończy a obsługują go te dwie postacie:

kameruni

Fotograf ze spawarką w twarz, kamerun ubrany na luzie. No nic – mimo tego nie ma jeszcze tragedii, myślę sobie…

Ślub się kończy, para młoda powoli idzie do wyjścia, panowie ustawiają się z boku  przy ławkach, pstrykają i nagrywają, para młoda ich mija a oni dalej stoją i się patrzą (!):

kameruni2

Młodzi wchodzą w przedsionek gdzie ja stoję – oni zostają z tyłu, drzwi wąskie pełno ludzi…

Widzę jak para młoda wychodzi przed kościół, staje przed samymi drzwiami, widzę tylko koniec welonu panny młodej w przedsionku – panowie dalej w kościele… i po chwili widzę tonę kwiatów i ryżu spadających na parę młodych, sporo tego wlatuje do przedsionka. Słysze brawa, odgłosy zachwytu.

Panowie dalej wewnątrz, stojąc za parą młodych, bezradnie z przerażeniem na twarzach pojmują swoją sytuację. Tego na pewno nie będzie ani na zdjęciach, ani na filmie.

Ich miny – bezcenne…

  • Share/Bookmark
sie
29

w dobrym stylu

Będąc dziś na spacerze zauważyłem następującego kameruna kręcącego się wokół pary młodej. W takim ubiorze nie sposób było gościa nie zauważyć, żółta kamizelka jest extra :)

kamizelka

  • Share/Bookmark
sie
23

Brzuszek

Musicie mi uwierzyć na słowo – to jest kamerzysta, rzetelnie wykonywał swoją pracę, był też w miarę normalnie ubrany…. gdyby nie częste filmowanie z nad głów bawiących się gości. Czynność ta eksponowała… zobaczcie sami. :)

kamerun

  • Share/Bookmark
sie
16

Tinky Winki + Reżyser

Elegancik!

kamerun-004

kamerun-005

Środek mszy, skupienie, “rączkę proszę tu położyć!”

kamerun-001

kamerun-002

kamerun-003

  • Share/Bookmark
sie
13

Quiz: kamerzysta czy fotograf ?

Dla rozluźnienia mały quiz. Pan jest fotografem czy kamerzystą ? Tak na dobrą sprawę, to idealne rozwiązanie, zawsze to jedna osoba w kościele mniej :) Można w sumie panu doradzić zakup jakiegoś D90 albo 500d, wtedy mu sprzętu sporo ubędzie…
terminator0024

terminator0025

  • Share/Bookmark
sie
11

to i kilka slów ode mnie

Nigdy nic do kamerzystów (wiem, że niektórzy nie lubią tego określenia, wolą: “operator filmowy”) nie miałem. Wręcz przeciwnie, z większością się bardzo dobrze dogadywałem bez słów. Im młodszy tym lepiej. Im starsza szkoła tym gorzej (są wyjątki). Ale wiem, że z fotografami jest podobnie.

Na pierwszy ogień klasyka. Dwóch operatorów kamer w kościele… Dziewczyna (z tego, co pamiętam córka pierwszego kamerzysty) całą ceremonie kręciła z jednego miejsca i jak widać ze statywu. Ładna i bardzo jasna świątynia, ale niestety sporo ciekawych ujęć uciekło.

Drugi przypadek to już nie raz to wspomniane halogeny budowlane mające za cel podwyższenie temperatury na sali weselnej. O ile w zimie mogą się przydać to latem nie bardzo… szczególnie jak przez okna bije mocne dzienne światło, ale jak widać było go za mało i już na początku wesela trzeba było odpalić jupitery.

Powiedzmy, że już owe bezsensowne solarium zaakceptujemy. Warto tu zwrócić uwagę na ustawienie światła. Kamerzysta cały czas kręcił od sceny w stronę gołej ściany. Tło to w tym przypadku jednolita wielka ciemna ściana/plama. Wystarczyłoby owy statyw ze światłem ustawić z drugiej strony sali i kręcić na tle sceny, świateł zespołu i dymu z wytwornicy a efekty były by o niebo lepsze. Rzecz jasna ja robiłem zdjęcia głównie mając ową scenę w kadrze, co skutkowało walką, aby operator kamery nie był w kadrze a on pewnie mnie nie raz widział w swoim obiektywie. Napisze jeszcze, że zwróciłem mu uwagę o świetle, ale on wiedział lepiej…

  • Share/Bookmark
sie
4

Trafiło i na mnie…

Czytając dotychczasowe wpisy myślałem, że takie coś mnie nie spotka… Zawsze dogadywałem się z kamerzystą i wszystko przebiegało zgodnie z ustaleniami. Nikt nikomu w drogę nie wchodził, czyli tak jak być powinno.
Pani kamerunka z którą miałem do czynienia od pierwszej chwili czyli w domu PM zaczęła się rządzić, przestawiać poduszki przygotowane do błogosławieństwa, nie zważając że rodzice PM ustawili je tak jak ja chciałem, zanim ona przybyła. W kościele w miarę OK (brak przenośnego solarium – prawdopodobnie zapomniała), chociaż kilkakrotnie wchodziła między mnie a PM. Po prostu zachowywała się jakby mnie tam nie było.
Na weselu przeginała na maxa, potrafiła wciskać się mniędzy mnie a PM gdy ja od PM byłem 40cm :)
Za to oświetlenia miała cud malina :) Dwa zestawy pokazane na zdjęciu (każda żarówka minimum 1000W czyli łącznie 6000W)uzupełnione przez przenośne solarium cały klimat bardzo jasnej sali zabiły.
solarium

Mam nadzieję że więcej kamerunów nie spotkam i będę miał okazję pracować tylko z profesjonalistami którzy wiedzą co robią .
Polecam współpracę z :
Alek Marzec – VIMAR – 601 696 383 – woj. dolnośląskie
Sławek Michałowski – http://www.studiocombi.pl/ – woj.dolnośląskie

  • Share/Bookmark
sie
2

Polecany kamerzysta – Tomasz Sulik

Komentarze są wyłączone

Mieliśmy okazję wczoraj współpracować z Panem Tomkiem w trakcie przygotowań, ślubu i wesela. Rzadko spotyka się tak świadomego kamerzystę. Współpraca wzorowa, rozumienie się bez słów, nie wchodzenie sobie nawzajem w kadry, brak bezsensownego świecenia, bardzo dobra wiedza z zakresu fotografii. Co więcej, Pan Tomek pomógł nam w trakcie ślubu, ponieważ ceremonia odbiegała nieco od standardów. Polecamy więc Pana Tomka, jako wzorowego kamerzystę, z którym się doskonale współpracuje! Monika i Konrad Wasylewscy

Tomek Sulik – 501 038 699 (woj. mazowieckie)

  • Share/Bookmark