Tinky Winki + Reżyser
-
16 sie 2009 o 21:49
Coraz lepiej! Gospodarze wesela czyli rodzice powinni ich przegnać z kopniakiem w dupie.
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
16 sie 2009 o 21:50
FOTOPSTRYK pisz gdzie to było, klienci będa się mieli na baczności.
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
16 sie 2009 o 21:55
Ingerowanie w trakcie mszy to dla mnie przegięcie… A strój.. fantastyczny…piękne jeansy..koszulka..ehhh.ta wygoda hehe – OUT !!!
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
16 sie 2009 o 22:09
Zamość City!
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
17 sie 2009 o 8:22
strój do zlinczowania, podobnie jak ten aparacik drugi na statywie, drugie zdjęcie, trochę stanę w obronie, jak widać młodzi maja obrączki, jest podczas uroczystości taki luźny moment, często pstryki, jak widzę i nie tylko, wykorzystują go na zdjęcia właśnie takie pozowane z obrączkami,jest to dość luźna chwila i faktycznie można sobie na troszkę wtedy pozwolić.
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
17 sie 2009 o 9:41
“Ingerowanie w trakcie mszy to dla mnie przegięcie… A strój.. fantastyczny…piękne jeansy..koszulka..ehhh.ta wygoda hehe – OUT !!!” – bez przesady, ja się czasem do młodych uśmiechnę..;)
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
18 sie 2009 o 12:36
szczerze mówiąc ciagle widze tu ferie amatorszczyzny, gdy czytam wasze komentarze. Jakie skupienie? wy widzieliscie kiedys skupinych młodych?
zwlaszcza tuz po przysiedze:D a jezeli chodzi o ujecie dlon na dloni w obraczce to ja to podlapalem u jednego fotografa(a znam kilku tak robiacych), fakt ze troszke dyskretniej prosze mlodych o taki gest ale jednak. I NIGDY nie PM nie protestowali a wrecz przeciwnie bo pozniej takie ujecie ladnie sie prezentuje. Moze do was AMATORZY(bo poki co wasze komentarze nie swiadca o waszym profesjonalizmie) dotrze kiedys(jak porobicie pare lat) ze to jest pamiatka dla PM a nie wasza artystyczna wizja IM ma sie to podobac a nie WAM. Jak was paru klientow zjedzie i paru nie zaplaci za usluge(bo wasza quasifilozofia okaze sie byc odbiegajaca od standartow przyjetych w branzy) to tu wroccie i zacnijcie komentowac.Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
18 sie 2009 o 15:00
prezesat: artyzm polega na tym, że odbiega się od standardów. Chyba nie pojmujesz tego, że można robić “inne” zdjęcia ślubne, również reporterskie, dokumentujące dzień, a klient który mnie wybiera i płaci za to odpowiednio wysoką stawkę wybiera mnie ŚWIADOMIE i godzi się na moją wizję postrzegania tego wydarzenia. Sztuką jest robić inne zdjęcia ślubne i mieć na nie klientów gotowych wydać dużo pieniędzy.
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
18 sie 2009 o 17:17
tylko ze “sztuka” nie gwarantuje Ci ze bedziesz mial co wlozyc do garnka. To tak jakby nagle zespol sam z siebie stwierdzil ze nie bedzie gral disco polo na weselach..ilu bedzie mial klientow?
Ja stawiam na takie video-polo. Pracuje w firmie w ktorej mamy 4-5 wesel w kazda sobote w sezonie. Na serio chcesz mi udowadniac ze to “gorzej”?
artystycznie wyzywam sie poza slubami;)_
poza tym albo reportaz albo artyzm.
W reportazu wymaga sie przedewszystkim porawnosci.Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
18 sie 2009 o 20:18
Jakakolwiek ingerencja podczas ceremonii kościelnej gdzie odprawiana jest eucharystia jest czymś niewybaczalnym w kościele katolickim. Tutaj pan kamerzysta chyba zapomniał że to nie on jest tu najważniejszy. Robicie panowie jarmark z jakby nie patrzeć duchowego przeżycia PM. Pewnie też wstawiacie gołąbki podczas filmu bo to się “ludziom podoba” ?!
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
18 sie 2009 o 21:07
Mój kalendarz stoi w sprzeczności do tego co piszesz. Wyobraź sobie, że są ludzie którzy płacą za moje podejście do tematu i żyję z tego dobrze – robię jeden ślub w tygodniu, sam postawiłem to ograniczenie, nie jestem fabryką zdjęć i dokładnie to ludzie we mnie cenią, nie foto-polo, tylko indywidualne, ekskluzywne podejście. Tak samo znam zespoły, które stawiają na swoją sztukę a nie chałturę i bardzo dobrze im się powodzi. Chałturzenie w Twojej wersji jest zeszmaceniem się. Jest jak produkcja białych skarpet sprzedawanych na targu. Pieniądz z tego jest, ale niesmak pozostaje.
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
18 sie 2009 o 23:12
mam wiele ujęć jak fotograf reżyseruje w kościele ujęcia, najbardziej wkurzające są sytuacje kiedy PM wychodzi z kościoła a fotograf idzie 2 kroki przed nimi i mówi teraz się zatrzymajcie… jeszcze chwilkę .. ok teraz podejdźcie jeszcze troszkę. Wspominam fotografa zawodowego, który żyje z tego a nie amatora sobotnich kotletów. Czasem ci amatorzy są lepiej poukładani niż tacy pajacujący artyści zawodowcy i sam Bóg wie jeszcze kto co
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
18 sie 2009 o 23:57
ale się burza rozpętała … a gość chciał tylko obrączki zkamerować
Fotopstryk: jeśli większość PM życzy sobie poprawnej dokumenacji wydarzeń z danego dnia (może to podjeżdżać trochę pod video-polo) ale fotografowiłatwiej jest zrobić ślub art a przy okazji popykaćtrochefotek do kotleta i wszyscy są zadowoleni. W przypadku filmu jest trochę trudniej, zwłaszcza jedną kamerą. PrezesAT też miał kiedyś inne spojrzenie
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
19 sie 2009 o 1:01
@kamerun -> ale my tak samo tępimy takich fotopstryków jak kamerunów! Widzisz – ta strona została założona przez ludzi którzy zajmują się PRAWDZIWYM REPORTAŻEM ślubnym, który spokojnie można porównywać do najlepszych reportaży prasowych. A w tym nie ma miejsca na reżyserowanie!
@prezesat – pewnie nie uwierzysz, ale jest wielu fotografów którzy tworzą zdjęcia – sztukę – takie które sami czują i z tego żyją, nawet lepiej niż Ty ze swojego video-polo
Bo robią jeden konkretny reportaż w tygodniu i zarabiają na nim tyle ile Twoja firma za cztery obsługi
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
19 sie 2009 o 9:32
Takie rzeczy jak pokazywanie obrączek, ustawienie przy obrączkowaniu, wchodzenie czy wychodzenie z kościoła itd. spokojnie można ustalić przed ceremonią. Na samej mszy przy “luźniejszych” momentach wystarczy skinienie głową, lub jakiś gest. Nie trzeba podchodzić do pary, ruszać, dotykać, rozmawiać. To niewybaczalne. I czy to robi kamerzysta czy fotograf jest nie istotne.
Moja “reżyseria” ceremonii ogranicza się właśnie do paru wskazówek przed ceremonią. Jeśli para o nich zapomni z nerwów w trakcie to nie ingeruje w to, co się dzieje. Jedynie co robię po mszy to zatrzymuje PM na chwile przy wyjściu z kościoła, aby mieć czas na przestawienie dwóch body i na to aby wszyscy goście wyszli przed kościół.
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
19 sie 2009 o 9:32
Stefan ale my tak samo tępimy takich fotopstryków jak kamerunów! Widzisz – ta strona została założona przez ludzi którzy zajmują się PRAWDZIWYM REPORTAŻEM ślubnym, który spokojnie można porównywać do najlepszych reportaży prasowych. A w tym nie ma miejsca na reżyserowanie!
kolejny dowód na to, ze pstryki zadufane są w sobie i myślą, ze są najlepszymi zawodowcami w tym kraju, jednak poziom stronki mówi , ze jest całkowicie odwrotnie
Pokaz mi zawodowca, który powie, że jest najlepszy w tym co robi
dużo nauki przed Wami panowie, oj dużo. Osiadły na laurach pstryki i z nudów się wymądrzająMa rację / Nie ma racji:
0
0 -
19 sie 2009 o 18:16
a co złego w dwóch czy trzech ślubach w tygodniu…?? że niby jak…?? że nie można zrobić dwóch dobrych repo w tygodniu..?? jakaś bzdura..!!
co do inegerencji, to nie wtrącam się nigdy w wydarzenia lecz mówię przy przygotowaniach jakby było fajnie przy błogosławieństwie by sobie tak a tak klępneli- robię to jednak znacznie wcześniej. Na tym i na zdjęciu grupowym konczy sie moja ingerencja w repo. Sorry ostatnio młodych wstrzymałem we wrotach kościoła przy wyjsciu bo wszyscy goście, nawet ci co mieli płatki w rękach zostali w ławkach.Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
19 sie 2009 o 20:44
Możesz robić i 20 ślubów tygodniowo. Ja robię jeden bo mam ochotę na wolny czas dla siebie i dla rodziny – dlatego jest limit i już.
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
20 sie 2009 o 21:13
W Płocku jest taki artysta. Sandałki, bojówki, t-shirt i do boju. Goście bardziej na kameruna zwracają uwagę niż na ceremonię.
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
20 sie 2009 o 23:45
jak yy jakim cudem wy robicie więcej ślubów niż jeden w tygodniu ? skoro śluby odbywają się w soboty
to mnie nurtuje jakim sposobem wy możecie być na kilku w tygodniu ?:>za rok nasz ślub dzwonie właśnie za fotografami i szukam (może kogos polecicie z okolic stalowej woli)
no i dzwonie do jednego gostka i on mi mówi że spoko że oni po 3,4 śluby dziennie robią bo on ma pomocnikówto ja dziękuje ale nie chciał bym żeby mój ślub focił jakiś stażysta czy też uczeń
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
21 sie 2009 o 12:23
śluby są praktycznie od wtorku do soboty.
w tym roku już miałem 3 imprezy we wtorki 4 imprezy w piątki, 2 imprezy w środy i co tydzień w sobotę.Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
22 sie 2009 o 0:04
@szukajek – jak nie znajdziesz w swojej okolicy to w rzeszowie jest kilku ludzi co robia naprawde na wysokim poziomie
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
22 sie 2009 o 0:05
Wynajmuje się studentów, żeby za max dwie stówki ‘obkręcili’ weselisko a z ostatnią kamerą samemu idzie, potem siada pan ‘montażysta’ i ‘montuje’ jedno wesele na dzień, potem dzień odpoczynku i wio dalej, kolejna sobota, kolejne wesela… hurtownia idzie pełną parą
I znam z życia takie przypadki, z tym, że mamy kilku panów kamerzystów z swoi sprzętem i zerową wiedzą na temat komputerów, montażu etc. Oddają więc kasety takiemu hurtownikowi, on montuje takie wesele, koduje i robi authoring w jeden dzień (jak ma akurat mało roboty, to 2 wesela na 3 dni). A że przy okazji nie wyłapie np., że kamerzysta zapomniał wyłączyć kamery i nagrywał przez minutę podłogę… a kto by się tym przejmował…
@szukajek – nieczęsta sprawa, ale śluby są również w niedzielę, a jeszcze rzadsza sprawa to ślubu w środku tygodnia
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
22 sie 2009 o 2:47
tak czysto pogladowo jak moze wygladać ceremonia w stanach. Gdzie jest cały biznes weselny – ludzie od planowania, firmy cateringowe, itd, itp
http://impressivecreations.blogspot.com/2009/08/ricky-and-sonal-terranea-resort.html
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
22 sie 2009 o 11:38
… i trochę inne pieniądze za realizację
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
22 sie 2009 o 19:55
====W Płocku jest taki artysta. Sandałki, bojówki, t-shirt i do boju. Goście bardziej na kameruna zwracają uwagę niż na ceremonię.====
nick, ale ten “artysta” ma 5 wesel na rok :}
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
23 sie 2009 o 12:36
Nie zauważyłem by któryś z moich kolegów miał się za najlepszego fotografa w kraju. Strona ta powstała by pokazać jakim można być “ograniczonym profesjonalistą” który psuje prace fotografowi oraz pamiątkę parze młodej. Często są to zachowania z premedytacją tj: wchodzenie w kadr mimo że widzi fotografa który ma często ułamki sekundy by złapać jedną chwilę. Pracowałem z wieloma kamerzystami i potrafili oni świetnie współpracować. Nie zachowywali się jakby byli pępkiem świata tylko robili swoje jednocześnie szanując moją pracę i naprawdę nie było sytuacji że wparował mi przed obiektyw.
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
23 sie 2009 o 18:50
Właśnie nie dalej jak wczoraj taki najlepszy fotograf swoim zachowaniem doprowadził do furii proboszcza płockiej Fary. Jesteście jeszcze gorsi ja kamerzyści. Łażenie po kościele, ustawianie Młodych w trakcie kazania to właśnie zachowanie fotografa. Patrzcie najpierw na swoje błędy a później wytykajcie innych.
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
23 sie 2009 o 21:24
BeWa: zacznij lepiej czytać ze zrozumieniem co piszą inni a potem pisz coś z sensem.
Nie ważne czy to jest kamerzysta czy fotograf, jeśli nauczy się pracować szanując pracę innych będzie ok. To nie jest kwestia profesjonalizmu danej osoby ale przede wszystkim kultury i szacunku dla innej osoby która też wykonuje swoją pracę.Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
24 sie 2009 o 20:53
Serav, wydaje mi się, ze jednak ważne, tytuł stronki daje jasne do zrozumienia o kogo chodzi, piszesz, ze ktoś się ma nauczyć szanować prace innych, gdy sam jej nie szanujesz, nie możesz
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
25 sie 2009 o 11:37
Ciekawe co widział Ksiądz u pana Kameramen-kratka, pewnie jeszcze robił to w trakcie kazania gdzie księża są na to najbardziej uczuleni, szczególnie ci starszej daty. Masakra
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
25 sie 2009 o 12:33
Kamerzysta reżyserujący ceremonię zalatuje wiochą, nie obrażając wieśniaków. Krótko i na temat.
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
26 sie 2009 o 7:09
K.K autor założył taka a nie inna stronę i to jego interes, jakbyś przeczytał większość wpisów to zauważyłbyś , ze nie są piętnowani tu tylko kamerzyści, ale także i fotografowie, ale to już było tutaj napisane setki razy tylko widzę że z czytaniem ze zrozumieniem jest u niektórych na bakier
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
27 sie 2009 o 22:22
@Fotopstryk – ale ci brzydko zaberrowało na pierwszym zdjęciu (kamera na jasnym tle), jak dajesz jakieś zdjęcia, to chociaż doprowadź je do porządku
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
27 sie 2009 o 22:57
Skoro myślisz, że oddaję takie zdjęcia to gratuluję wyobraźni.
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
28 sie 2009 o 2:03
Witam. Czy ustawiane czy nie to na zdjęciu tego nie zobaczy nikt i na filmie jeżeli są dobrze zrobione.. młodzi często sami z siebie robią takie pozy że cudo a jak czasami dla tych mniej ynteligentnych się pomoże to co się stanie? Tego później nie widać czy to było pozowane czy nie a PM jest wniebowzięta – aha ja filmuję.
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
28 sie 2009 o 22:19
Ciekawe że przypadkiem w ubiegłą sobotę fotograf w kościele dokładnie w ten sam sposób zaaranżował układ dłoni na sukience pani młodej po komunii. Mi to osobiście nie przeszkadzało. Wprost przeciwnie miałem jedną ciekawą przebitkę więcej bo sam nie ingeruje w żaden sposób w przebieg mszy i zachowanie MP. Być może pomysł na to ujęcie zapożyczył reportażysta z tej strony ogólnie ciekawej choć mi żaden fotograf nie przeszkadza i mam nadzieję odwrotnie. Jeśli wchodzi w kadr już tam zostaje
z plusami i minusami takiej sytuacji.
Przykładem dwa tygodnie wstecz. Nieco spóźniona reakcja przy wejściu na salę, w momencie podnoszenia na ręce młodej przez młodego pan M. próbuje się przecisnąć z plecakiem przez drzwi i niechcący dostaje kopniaka od młodej w podbrzusze co zostaje w nagraniu bo moment kluczowy
Sądzę jednak ze należy sobie pomagać niż utrudniać pracę co staram się robić mimo że oczywiście pilnuję bardziej tego co ja robię niż ten drugi.Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
29 sie 2009 o 17:16
@Fotopstryk – uspokój hormony… i widzę, że muszę doprecyzować – jak dajesz jakieś zdjęcia na tą stronę lub jakąkolwiek inną (w ogóle jak pokazujesz komuś zdjęcia), należałoby je doprowadzić do porządku.
Chyba, że tak ci się śpieszyło, żeby obśmiać kolejnego kameruna, że nie poświęciłeś tych 15 sek., na przesunięcie jednego suwaczka i eksport poprawionego zdjęcia
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
31 sie 2009 o 0:21
ten pan jest moim idolem:D
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
24 wrz 2009 o 10:41
swietnie , mistrzowie ceremoni ale byłem ostatnio na weselu po cywilu i widzialem fotografa w stroju nie przystajacym do chwili pakujacego sie w rozne ciakawe miejsca na oltarzu, podziwiam cierpliwosc ksiedza prowadzacego , na szczescie nie bylo tam kamerzysty do kompletu , chociaz moglby okazac sie lepiej wychowany
Ma rację / Nie ma racji:
0
0





Subskrypcja RSS