sie
31

Kaznodzieja – profesjonalista.

Komentarze (18)

Mam ostatnio pecha do kamerzystów. W ostatnią sobotę miałem okazję współpracować z facetem, który z profesjonalizmem miał tyle wspólnego co ja z celibatem. Zresztą zdjęcia mówią same za siebie:

kamerun

kamerun

ale to jeszcze nic. Najbardziej profesjonalne były statywy Pana Kameruna. Powieszone w ten sposób halogeny dyndały na wysokości głów, albo jak kto większy to na wysokości klatki piersiowej. Nie muszę tłumaczyć jakie piękne były cienie na ścianach, zważywszy, że takich instalacji było trzy. Próbowałem porozmawiać z nim na temat ustawienia tych świateł, ale stwierdził “mi to nie przeszkadza” i dziwił się bardzo, że proszę go o wyłaczanie tych jupiterów jak nie filmuje. Tym bardziej, że DJ miał dużo fajnych, kolorowych światełek, które zupełnie gineły przy “kinkietach” Pana Kamerzysty.


  • Share/Bookmark
Komentarze (18)
  1. stachu (87.206.135.XXX)
    31 sie 2009 o 15:30

    Nie powinieneś się czepiać! Toż to Hollywoodzka produkcja się właśnie wtedy tworzyła. Na bank podejrzał w Ameryce backstage i zastosował w praktyce :)
    BTW. Muszę się dowiedzieć, gdzie takie statywy na lampy produkują :D Podpytywałeś może? :)

    Ma rację / Nie ma racji: Thumb up 0 Thumb down 0

  2. kamerun (62.87.160.XXX)
    31 sie 2009 o 15:35

    :) toż to moherowy beret błogosławiony przez dyrektora Tadeusza R. :)
    Powinna być czarna lista z imionami i danymi kontaktowymi (strona www, mail, tel.) kamerunów, których młodzi powinni unikać jak ognia.

    Ma rację / Nie ma racji: Thumb up 0 Thumb down 0

  3. wilku2222 (83.25.235.XXX)
    31 sie 2009 o 15:53

    to nie moze byc prawda…nie wierze..gdzie taki sie uchował…nigdy bym nie wpadl na taki pomysl rozmieszczenia oswietlenia…skoro oswitlał sciany to nie lepiej i łatwiej by bylo zapalic kinkiety?

    Ma rację / Nie ma racji: Thumb up 0 Thumb down 0

  4. jaro (78.8.4.XXX)
    31 sie 2009 o 19:01

    Najważniejsze,że kurs w Archidiecezji odbyty! Instlacje świetlene niesamowite, jak pozwolił na to ksiądz nie mam pojęcia.

    Ma rację / Nie ma racji: Thumb up 0 Thumb down 0

  5. MarcinG (89.230.19.XXX)
    31 sie 2009 o 20:04

    pewnie nasłuchał się Rakoczego i wyświeca plan 3 lampami :)

    ale czy nie uroczo to wygląda ksiądz i kamerun po jednej stronie …. hehehe fajne foty, więcej takich

    Ma rację / Nie ma racji: Thumb up 0 Thumb down 0

  6. krzysztof (77.252.156.XXX)
    31 sie 2009 o 20:41

    Ludzie jak piszecie A to napiszcie i B. Gdzie to było? Klienci będą się mieli na baczności w tych miastach.

    Ma rację / Nie ma racji: Thumb up 0 Thumb down 0

  7. Jacek (83.23.4.XXX)
    31 sie 2009 o 21:26

    Kinkiety nie były w kościele tylko w sali weselnej.

    Ma rację / Nie ma racji: Thumb up 0 Thumb down 0

  8. vuki (195.117.1.XXX)
    1 wrz 2009 o 7:12

    dziwie się, że właściciel lokalu pozwolił na szpecenie wystroju i narażanie na jego uszkodzenie

    Ma rację / Nie ma racji: Thumb up 0 Thumb down 0

  9. Szymon (83.6.198.XXX)
    1 wrz 2009 o 11:26

    ale zobaczycie jakie to ujęcie z mównicy będzie super :)

    Ma rację / Nie ma racji: Thumb up 0 Thumb down 0

  10. himi (83.23.8.XXX)
    1 wrz 2009 o 22:36

    Czysta poezja. A ja z ulgą na razie robię kolejne zlecenia bez pomocy panów z kamerami…Uffff.

    Ma rację / Nie ma racji: Thumb up 0 Thumb down 0

  11. stefan (193.16.25.XXX)
    4 wrz 2009 o 0:18

    Ojej.. ale czemu nie widzę tu postów kamerunów broniących swojego kolegi od halogenów na kinkietach? Czyżby nie mieli nic do powiedzenia?? :D

    Ma rację / Nie ma racji: Thumb up 0 Thumb down 0

  12. Kamerzysta (89.76.63.XXX)
    14 wrz 2009 o 12:23

    Do Stefana . Bo kameruni tu nie zaglądają a normalny nie bedzie bronił .. A propo oświetlenia jak by tak dajmy na to błysk flesza zamienić na światło ciągłe to co by było – myślę że plaża totalna albo nawet dwie plaże – . I jeszcze jedno fotopstryki potrafią wejść na ołtarz w czasie przeistoczenia sam widziałem parokrotnia na ślubie a ten moment na fotce ksiądz przy tabernakulum odwrócony pewnie komunia lub po i jest lekki luz w kościele i można stanąć w róznych miejscach i zrobić ujęcia dotyczy to też fotopstryków . W filmowaniu robi się dużo różnych ujęć krótkich, długich filmowanie jednej sceny przez 5 -10 minut z jednego miejsca ma czasami też sens – bo potem następuje MONTAŻ i jak ktoś tego nie rozumie to lipa. Fotograf też nie oddaje żywca z pleneru tylko robi z tego jakiś logiczny układ i poprawki w fotkach OK? Aha i wcale nikogo nie bronię… tylko myślę .

    Ma rację / Nie ma racji: Thumb up 0 Thumb down 0

  13. stefan (193.16.25.XXX)
    14 wrz 2009 o 21:32

    Do Kamerzysty – skończyłem fotografię w szkole filmowej, więc mniej więcej wiem o co chodzi w filmie i jak powstaje :) Pominę fakt, że swoim wywodem odszedłeś daleko od komentowanego tematu.. Profesjonalni reportażyści ślubni nie używają flesza. No chyba że jest jakaś ciężka sytuacja, ale wtedy i tak staramy się odbijać światło od sufitu, także porównywanie tego do oświetlenia sali halogenami chamsko zawieszonymi na kinkietach jest raczej niemądre, nie sądzisz?
    Nie chodzi z resztą o światło, tylko sposób – jeśli już trzeba użyć to w czym problem zainwestować w jakieś mocowanie albo prosty statyw ? Poza tym używać lampki biurkowej?!?!?!?!?!?… Proszę Cię..

    Nie wspomnę też o prostym – ‘gdybaniu’ co by było gdyby nasze lampy świeciły światłem ciągłym… Rozśmieszyłeś mnie :)

    A kameruni tu zaglądają – wcześniej ostro się wykłócali przy każdym temacie… przy tym jakoś cicho jest…

    Ma rację / Nie ma racji: Thumb up 0 Thumb down 0

  14. normalny (213.238.11.XXX)
    16 wrz 2009 o 18:17

    heh no tu faktycznie czarna owca wsrod kamerzystow i rodzynek wsrod kamerunow :)

    Ma rację / Nie ma racji: Thumb up 0 Thumb down 0

  15. Łukasz (83.238.137.XXX)
    20 wrz 2009 o 11:47

    Do stefana – bo skończyłeś szkołę fotografii… Jak sam zauważyłeś raczej wiesz mniej jak więcej…

    “Profesjonalni reportażyści ślubni nie używają flesza. No chyba że jest jakaś ciężka sytuacja, ale wtedy i tak staramy się odbijać światło od sufitu, także porównywanie tego do oświetlenia sali halogenami chamsko zawieszonymi na kinkietach jest raczej niemądre, nie sądzisz?”

    - Musisz być Stefan totalną miernotą, że fotografa oceniasz po tym czy i jak używa flasha, a kamerzystę po tym jakich używa środków czy jak pracuje.

    Joe Buissink – fotograf który uznawany jest za jednego z najlepszych na świecie, zarabia tyle że gdybyś do swojej szkoły filmowej douczył się jeszcze prawa i stomatologii miałbyś może szansę (zważywszy na to żeś teoretyk a umysłowo pacan) zarobić w rok tyle co on bierze za jedno zlecenie – używa lampy z dyfuzorem centralnie na wprost…

    Nie wierzysz – looknij na Masters of Wedding Photography

    Ma rację / Nie ma racji: Thumb up 1 Thumb down 0

  16. spheresis.com (213.180.137.XXX)
    24 wrz 2009 o 10:48

    rewelacyjny zestaw oswietleniowy , jeszcze tylko brakuje zeby z kamera na ramieniu wygłosił kazanie :)

    Ma rację / Nie ma racji: Thumb up 0 Thumb down 0

  17. adamop35 (83.3.100.XXX)
    24 wrz 2009 o 22:49

    pytaliście o kamerzystę i fotografa więc odpowiadam. Nigdy przenigdy nie doświetlam pomieszczeń jakimiś śmiesznymi lampami. Lampy używam sporadycznie jeśli wymagają tego ekstremalne warunki miejsc w których się pracuje, nigdy nie filmuje ani nie fotografuje z tyłu, a nie daj Boże wchodzić mi na mównice w lub ołtarz. Co do kamerzystów tu przedstawionych to jak zawsze trafią się czarne owce w każdym zawodzie…. ( hihihi najlepszy był w dresie) a co do kinkietów to jakby dobrze wykorzystać ich światło to dużo lepsze efekty by były zarówno dla kamerzysty jak i dla fotografa, wystarczyło je zapalić.

    Ma rację / Nie ma racji: Thumb up 0 Thumb down 0

  18. Kamerzysta (89.76.63.XXX)
    28 wrz 2009 o 22:25

    Do stefana. Ja nie skończyłem żadnej szkoły filmowej a robię reportaże jakieś 16 lat i przez ten czas widziałem zmianę w sprzęcie i video i foto. Nie używacie fleszy od 2 max 3 lat ale tylko czasami jak widno. Rewolucja w technice to umożliwiła Dlatego teraz tacy są niektórzy mądrzy. W kamerach też jest postep i takie lampy 6 – 7 lat temu ja też używałem (mama piękne statywy) teraz od lat kilku nie używam bo nie ma potrzeby..prawie zawsze. Ale co zrobić jak jadę na salę a tam kapela z “kagankiem” bez oświetlenia bo dyskoteki onie nie robią na sali albo brak światła albo gospodarz chytry i gasi to zawsze mam w bagażniku zestaw dwóch lamp i – korzystam jak trzeba. Kamera lubi światło – byłem na planie kilku filmów fabularnych np. Nikifor tam to dopiero świecą….

    Ma rację / Nie ma racji: Thumb up 0 Thumb down 0