Archiwa

paź
29

OPERATOR I OSWIETLENIOWIEC

Zdjecia znalezione w archiwach maja rok albo dwa…Pan operator wraz z oswietleniowcem stanowili zgrany duet.Chwilami pani od oswietlenia swiecila calkiem w inna strone niz bylo filmowane….

kam1

Oj RAZI!!!!
kam2

  • Share/Bookmark
paź
14

Made in England

Taki króciutki film z Anglii. Zastanawia mnie czy para młoda wzięła firmę z tzw. łapanki?

http://wp.tv/i,Najbardziej-nieudolne-zdjecia-slubne,mid,433065,klip.html?ticaid=68ec0

  • Share/Bookmark
paź
14

Rąsia najważniejsza…

Niestety marną są efekty kiedy znajomi którzy na codzień zajmują się czymś ,  chwytają się za kamere , chcąć “przysługę” wyświadczyć.
Za nic nie rozumieją że takie światło z halogenu mówiąc wprost rujnuje zdjęcie…  wrzucam żeby się pośmiać , efektów pracy Pana nie widziałem więc komentować nie będę , chociaż niestety się domyślam. Apel do kumpli , wujków itp niedzielnych kamerzystów aby innm którzy biorą pieniądze za swoją prace nie przeszkadzali jak ci proszą , bo oni naprawdę czasem wiedzą co mówią.

IMG_9746

IMG_0175

  • Share/Bookmark
paź
6

Antyreklama … niestety

[Wpis został skasowany ze względu na złamanie zasad niniejszego bloga. Przypominam że zabronione jest podawanie nazw konkretnych firm i zdjęć umożliwiających identyfikację osób, z wyjątkiem wpisów polecających. Admin.]

  • Share/Bookmark
paź
4

z drugiej strony

Pobrana klatka 1 copy

Pobrana klatka z filmu który robiłem “maciupeńką” kamerką Pana młodego (na jego życzenie, a jako że przyjacielowi się  nie odmawia…) . Pani fotograf z dużego miasta na W (nie Wawa), “pięknie” w trakcie “obrączkowania” wskakiwała w kadr(obiektyw jasny jakiś miała ale 30 stałkę), niezwracając kompletnie uwagi co robię ja. Poczułem się jak jakiś pan ziutek, a sam zwracałem  ciągle uwagę żeby jej w kadr nie wchodzić. Notabene widziałem    potem efekt jej pracy i był bardzo ładny.  Mam propozycję aby portal rozszerzyć   również o zachowania nie tylko kamerównów ale i fotopstryków abyśmy wszyscy mogli się uczyć na wzajem.

  • Share/Bookmark
paź
4

dąbrowa górnicza

Na ślubie nie pojawiła się ku zdziwieniu pary osoba z którą podpisywali umowę tylko ktoś inny – tak zwany “słup”.
Najbardziej rozśmieszył mnie telefon tego pana do “mocodawcy” już w restauracji z pytaniem co to znaczy, że coś tam miga w kamerze. To świadczy o podejściu do tematu.
Oczywiście kilka ujęć straconych np. wyjście z kościoła.

kameruni2

kamerun

  • Share/Bookmark