Rąsia najważniejsza…
Niestety marną są efekty kiedy znajomi którzy na codzień zajmują się czymś , chwytają się za kamere , chcąć “przysługę” wyświadczyć.
Za nic nie rozumieją że takie światło z halogenu mówiąc wprost rujnuje zdjęcie… wrzucam żeby się pośmiać , efektów pracy Pana nie widziałem więc komentować nie będę , chociaż niestety się domyślam. Apel do kumpli , wujków itp niedzielnych kamerzystów aby innm którzy biorą pieniądze za swoją prace nie przeszkadzali jak ci proszą , bo oni naprawdę czasem wiedzą co mówią.


-
15 paź 2009 o 16:29
nie rozumiecie pracy operatora kamery. proponuję wam kiedyś chwycić kamerę i zrealizować jakiś materiał. najlepiej na weselu z obcym fotografem. na tym weselu będzie ciemno, bo goście pogaszą światła. ciekawi mnie, co zrobicie. czy oddacie MP materiał na którym nie będzie nic widać, a może jednak na wszelki wypadek zapalicie lampkę nakamerową, czy własne oświetlenie?
to oświetlenie oczywiście będzie wspaniałe, ustawiane od rana przez waszych pracowników, a uprzednio skonsultowane z fotografem, dj, obsługą i MP. składać się będzie z 20 redheadów z fajnymi, kolorowymi filtrami, na jednej ramie, albo na dwóch. ach, i jeszcze jeden reflektor do śledzenia młodej pary podczas pierwszego tańca, którego operator będzie chowany w specjalnie do tego celu wyciętej dziurze w suficie.
oczywiście, że tak nie będzie, bo ani nie ma na to czasu, ani nikt wam za to nie zapłaci. będziecie musieli pracować w ciemnościach, bo żaden lokal weselny nie myśli o ładnym, sensownym, profesjonalnym oświetleniu. wszędzie jest buro, i goście albo dj zaraz wszystko gaszą.
czy kiedy zgaśnie światło robicie zdjęcia bez lampy? ISO na maksa, i 1/20 sekundy? podczas szybkiego tańca? da się to później oglądać?
i jeszcze jedno. pracowałem ostatnio jako fotograf na weselu. jeden z gości miał kamerkę, i bardzo mi przeszkadzał, był agresywny. kiedy odpychanie go przestało działać (bo za bardzo się napił) poszedłem do MP i powiedziałem jak jest. gość przestał przeszkadzać. ALE nie zniżę się do takiego poziomu, żeby pokazywać zdjęcia z nim w internecie.
bardzo jesteście sfrustrowani widzę. czepiacie się wszystkiego i wszystkich, za łby chwytacie się już nawet nawzajem – wyszukując plagiaty i skradzione zdjęcia po stronach innych fotopstryków.
a może macie za dużo czasu? jakoś operatorzy nie zajmują się takimi bzdetami, tylko robią swoje.
btw: czyżby administrator tej strony zmarł? tyle ciekawych komentarzy czeka na zatwierdzenie. może są niewygodne? tak jak mój usunięty wpis.
Super komentarz. Ma rację / Nie ma racji:
8
1 -
16 paź 2009 o 11:31
Jakie światło z halogenu? Mówisz o lampie na kamerze? A jak ma filmować bez lampy? Tłumaczcie parom młodym że jeśli nie stać ich na dobry film i dobrego fotografa, to niech zamawiają jedną usługę. Kameruni i fotoziutki to nie ufo, wynika to ze specyfiki rynku nie każdą parę stać aby wydać 2-3 tys na fotografa i drugie tyle na filmowanie, zamówienie taniego filmu lub fotografa to dla niech jedyna szansa na jakikolwiek reportaż z uroczystości. Ja mieszkam na Lubelszczyźnie, jeden z najbiedniejszych rejonów Polski, tu ludzie przyzwyczajeni są do tanich usług, internet pozwala jednak na porównanie pracy lokalnego zakładu foto z topowymi fotografami. Kumpel ma całkiem ciekawą stronkę i portfolio, bardzo przyzwoity sprzęt i umiejętności ale ma mało zamówień lokalnych ludzie marudzą na lokalnych fotografów ale za solidną usługę chcą zapłacić jak u lokalnego fotopstryka. jak słyszą cenę to powijają ogon i uciekają.
Ma rację / Nie ma racji:
2
0 -
18 paź 2009 o 15:46
Chyba nie rozumiecie co napisal – ja dostaje wynagrodzenie za swoja prace – nie male. Jesli pojawia sie “kamerzysta” ktory ma ZEROWE pojecie o kreceniu ,robi to za darmo , i w taki sposob to mi to przeszkadza. Mialem jasno powiedziane ze kamerzysty nie bedzie – m.in. dlatego sie zdecydowalem robic zdjeci – i co ja mam powiedziec jak taki amator pojawia sie na weselu ? ….
Poza tym Panowie , tam na sali bylo jasno , wiec na co halogen ktory robi przepaly zadne ? Nie ma sie odpowiedniego sprzetu to sie nie robi na weselu a nie wali halogenem po oczach. Wybaczcie ale mi pare razy ten jegomosc w twarz zaswiecil i to naprawde bylo mocne swiatlo.
Mam nauczke na przyszlosc , po prostu nie bede bral zlecen kiedy taki kamerzysta amator ma krecic bo bedzie dupa ze zdjec i jeczesze wieksza dupa z filmu. Chyba ze komus na jakosc nie zalezy…
PS. Jesli to dla Was jest ciemno to…
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
19 paź 2009 o 23:23
No właśnie, jeżeli już doświetlał tą salę, to powinien postawić kilka tych światel, aby wyrównać oświetlenie, a nie że tu widno, a w drugim miejscu ciemno.Ale takie prawidłowe oświetlenie robi profesjonalista a nie amator. No i trzeba mieć do tego odpowiedni sprzęt i podłączenia.I nie powiesz kolego ,,wookie85”, że takie coś by Ci pszeszkadzało. Ja zawsze doświetlam salę i nie pytam o to młodych czy kogokolwiek, bo to ja odpowiadam za nagranie, bo biorę za to kasę.
Ma rację / Nie ma racji:
1
0 -
20 paź 2009 o 10:37
no widac dobre oswietlenie najbardziej na 2 fotce
a on z jednoprzetwornikowa kamera
to jesli wujek wyjmie kamere to niech go para młoda wywali z wesela
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
22 paź 2009 o 16:14
na 2 fotce to ja musialem zjechac o 3EV zeby osoba tanczaca nie byla przepalona…. wiec litosci
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
22 paź 2009 o 16:20
generalnie jesli dla was takie walenie halogenem jest norma to wspolczuje klientom , rownie dobre efekty sa jak ktos robiac zdjecia nawala na wprost , wiec no coz… kicz nadal jest w modzie
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
22 paź 2009 o 18:10
wookie – nie rozumiesz, nie rozumiesz, nie rozumiesz…
oczywiscie mozna znacznie lepiej oswietlic sale, niz stawiajac 3 reflektory. mozna grac odbitym swiatlem, kolorem… ALE malo osob to robi, bo nikt nie chce za to dodatkowo zaplacic. wiesz ile to roboty? ty sobie kupisz lampe za 1600 plnow i jestes szczesliwy. ja nie.
porozmawiaj z fachowcami od oswietlenia. 10 czy 20 tys W to norma. a my tu gadamy o smiesznych 1500 W !Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
25 paź 2009 o 17:53
Kiedy fotograf zrozumie, ze kamera to nie aparat (pomijam kilka lustrzanek z moazliwoscia zapisu HD). Kamera nie ma mozliwosci ustawienia czulosci 4000 ISO, nie ma wymiennej optyki o przeslonie 1.2, 1.4.
Do tego kamera potrzebuje ciaglego swiatla a nie chwilowego flesha.Ma rację / Nie ma racji:
2
0 -
2 lis 2009 o 12:43
kolego… zdjecia weselne sa fotkami reportazowymi.
Tak bylo i koniec!
Z drugiej strony widzac operatora przed soba trudno wymagac aby nie bylo go w kadrze. Kilka podpowiedzi (nie obrazaj sie za drobna krytyke!):Kadr 1. Przeszedłbyś 2-3m w prawo po okręgu i nie byloby w kadrze czlowieka z kamerka, mialbys ciekawsze ujecie bez tylka i brudnej marynarki (takie rzeczy sie retuszuje!) pana mlodego i prawdopodobnie halogen mocno by Ci nie przeszkadzal. A tak masz po lewej cieta po przekatnej pare, po prawej czyjes nogi i kamerzyste z halogenem w centrum kadru.
Jak to mowia w mojej rodzinnej miejscowosci “ni w pip, ni w ślip”.Kadr 2. wystarczylo stanac na drugiej przekatnej w stosunku do fotografowanej pani (choc to fota ewidentnie pozowana, a tego nie lubie) i efekt rowniez bylby w miare zadowalajacy. A tak znowu stales od d… strony.
Pracuj i ogladaj duzo zdjec innego autorstwa (polecam Darka Roka, Pawla Stradowskiego – to moi guru).
Zeby byla (nomen omen!) jasnosc,jestem fotoreporterem slubnym. Na “kamerowaniu kamera” sie nie znam i znac sie nie bede. Ale bez przesadyzmu. Ujecia, ktore pokazales byly do uratowania, kwestia refleksu i przytomnosci umyslu. Prawdopodobnie zmeczenie dawalo sie we znaki i potrafie to zrozumiec ale w pracy trzeba byc zwyczajnie czujnym.
PozdrawiamMa rację / Nie ma racji:
3
0 -
4 lis 2009 o 19:09
nie no litosci…. ja te zdjecia zrobilem zeby pokazaz pana kameruna a nie wesele i jak goscie sie bawia …. nastepnym razem opisze dokladnie co , po co ,dlaczego zeby pozniej nie czytac takich komentarzy… w %#upie mam gdzie jest kamerzysta , z tym to ja sobie poradze , ale co mi po przejaranej buzi pana mlodego ? … wypas
Ma rację / Nie ma racji:
0
0 -
6 lis 2009 o 12:23
w temacie paź4 z drugiej strony
pan Mateusz Książkiewicz napisał
“A Ty nie mogłeś się ruszyć lub zmienić kadru? A co do nauki to bardzo nikłe szanse widzę w tym by nauczyć kogoś wyczucia i wyrozumiałości.
Może ta Pani potrzebowała tylko chwili by złapać ujęcie, a nie stała cały czas w tamtym miejscu. Bo nawet jak na 30 w jej pozycji mogła zrobić wyłącznie dłonie PM.
Wyrozumiałości życzę wszystkim!”
czyli operator powinien zmienić kadr a fotograf już nie możne bo mu operator przeszkadza tak?
poza tym pan kanees bardzo trafnie to ujął. wszyscy wielcy artyści maja wieczny problem ze wszystkim. jeszcze nie spotkałem zadowolonego fotografa(nawet gdy jest sam)bo pozniej sie zali ze światło było lipne ze ludzie wchodzili mu w kadr itd.
pozdrawiamMa rację / Nie ma racji:
0
0 -
9 lis 2009 o 11:23
zenujace komentarze sa widze … skoro was tak boli to trzeba zmienic zawod a nie popeline odstawiac i bronic sie za wszelka cene
Ma rację / Nie ma racji:
0
1
Subskrypcja RSS