
Scenka typowa – rozpoczynamy kropienie. Rodzice zaczynają krótką mowę pożegnalną, za plecami mały tłumek gości (na marginesie – zawsze zastanawiam się po co oni wszyscy potrzebni sa podczas błogosławieństwa)… gdy nagle rozległa się głośne “Moment!!! Trzeba suche kropidło nakręcić!!!”