paź
4 z drugiej strony
Komentarze (14)

Pobrana klatka z filmu który robiłem “maciupeńką” kamerką Pana młodego (na jego życzenie, a jako że przyjacielowi się nie odmawia…) . Pani fotograf z dużego miasta na W (nie Wawa), “pięknie” w trakcie “obrączkowania” wskakiwała w kadr(obiektyw jasny jakiś miała ale 30 stałkę), niezwracając kompletnie uwagi co robię ja. Poczułem się jak jakiś pan ziutek, a sam zwracałem ciągle uwagę żeby jej w kadr nie wchodzić. Notabene widziałem potem efekt jej pracy i był bardzo ładny. Mam propozycję aby portal rozszerzyć również o zachowania nie tylko kamerównów ale i fotopstryków abyśmy wszyscy mogli się uczyć na wzajem.
Subskrypcja RSS