Należalo by się zastanowić czy tytuł strony “czyli jak kamerun (nie kamerzysta) może zepsuć zdjęcia ślubne” jest zasadny? Czy filmowanie kropidła psuje zdjęcia? A może dodatkowe oświetlenie? itd. itp.
Pokazywane przez was zdjęcia przedstawiaja kamerzystów na pierwszym planie, chociaż reszta planu nawet bez kamerzysty i tak jest do kitu.
Teraz powiecie że zawiść przezemnie przemawia bo mój post został usunięty i krytycznie skomentowany. Po części tak, ale na mojej fotce to młodzi są w centrum a kamerzysta prosi się występlowania.
Dodam tylko, że nie stał tam przez 5 sekund i wszystkie ujęcia z tego momentu są z nim.
Pozdrawiam
Subskrypcja RSS